Każdy, kto zaczyna uczyć się języka, zadaje sobie to samo pytanie: od czego zacząć i ile to będzie kosztować. Hasło „nauka włoskiego za darmo” zwraca dziesiątki aplikacji obiecujących cuda w pięć minut dziennie. Problem nie leży w cenie — tylko w tym, że większość z nich nigdzie nie prowadzi. Brakuje im ścieżki.
Moje dwa programy na Substacku powstały właśnie z tego powodu.
Italian for Beginners — dla tych, którzy zaczynają od zera
To nie jest blog z przypadkowymi wpisami, tylko prawdziwy kurs: lekcje ułożone po kolei, dwujęzyczne wyjaśnienia, ćwiczenia, słuchanki. Zaczynamy od wymowy, liczebników i pierwszych przydatnych zwrotów, a dochodzimy do rozmowy o pracy, rodzinie i codziennym dniu. Duża część materiałów jest dostępna dla wszystkich, bez opłat.
Daily Italian — dla tych, którzy chcą iść dalej
Kiedy podstawy są już opanowane, potrzebna jest regularność. Daily Italian jest pomyślany dla poziomów A2, B1 i B2: teksty, ćwiczenia i powtórki słownictwa, wszystko konsekwentnie po włosku, bo zanurzenie uczy więcej niż jakiekolwiek tłumaczenie. Słuchanki są celowo odrobinę za trudne, często z szumem w tle — dokładnie tak, jak w barze w Rzymie. Kto chce pełne archiwum i dodatkową praktykę na czacie, może przejść na Premium.
Ścieżka, nie aplikacja
Razem oba programy prowadzą od pierwszego „ciao” do prawdziwej rozmowy, pod okiem nauczycielki, która od dwudziestu lat pracuje z dorosłymi i jest egzaminatorką CELI.
Nauka włoskiego za darmo nie jest tu chwytem marketingowym — to punkt wyjścia. Zapisz się, przeczytaj pierwsze lekcje i dopiero potem zdecyduj, czy chcesz więcej.
Tylko w tym tygodniu można skorzystać ze zniżki 50% na roczny abonament w obu programach.




